MUSIC AREA
Relacja z koncertu: 2009/11/06 Warszawa
TANKARD, ALASTOR, NEURONIA
Jakub Krzeszowski, Maciej Maląg

(...)

      Wymagającą warszawską publiczność zdołali dopiero rozruszać weterani polskiej sceny metalowej - Alastor. Zwycięzcy festiwalu Jarocin '93 zagrali niesamowity show choć... grali bez basisty, który ze względów "egzystencjonalnych" - jak stwierdził wokalista Robert Stankiewicz, nie mógł zagrać tego wieczora. Jednak prawdziwy powód absencji Radosława Zwolinskiego, jest znany chyba tylko jemu. Chyba właśnie dlatego przekorna publiczność domagała się "Głową w mur", w którym bas (przynajmniej w początkowym fragmencie) jest instrumentem wiodącym. Doczekali się, choć zespół przeciągał tą chwilę.

      Publiczność dostała to, czego chciała - i wiele więcej. Alastor zagrał zbiór swoich najbardziej znanych utworów z "Nieprawdopodobnymi" na czele, wymieszanych z nagraniami promującymi ich najnowszy album "SPAAAZM" (otwierający koncert "To czego nie wie nikt" i wspomniany wcześniej "Głową w mur").

      Robert Stankiewicz po raz kolejny udowodnił, że jest jednym z lepszych polskich frontmanów. Nic dziwnego - mimo dwunastu lat, które minęły od czasu ich ostatniego studyjnego wydawnictwa ("Żyj, giń i milcz" 1997) muzycy Alastor czują się świetnie i są ciągle jednymi z najbardziej doświadczonych na polskiej scenie metalowej.

Po Alastor publiczność czekała tylko na główną gwiazdę. (...)

Jakub Krzeszowski, Maciej Maląg

  • [Przepisane za portalem "Music Area", 2009]